Koniec i początek roku to zawsze czas podsumowań i planów. Dziś chcemy przyjrzeć się temu, co wydarzyło się w zarządzaniu naszą gminą na przestrzeni 2015 roku. Czy obietnice wyborcze Pani Wójt przyjmują realny kształt? Jakie pozytywne zmiany zaszły w Starym Czarnowie? Co nas martwi i na co czekamy?

Rok 2015 to pierwszy pełny rok urzędowania pani Marzeny Grzywińskiej, która zastąpiła poprzedniego wójta po 12 latach urzędowania. W jej programie wyborczym znalazły się postulaty dotyczące rozwoju bazy rekreacyjno-sportowej, budowy ścieżki rowerowej, a także utworzenia miejsc pracy, uczynienia gminy atrakcyjnej dla inwestorów i modernizacji sieci wodociągowej.

Po zasypaniu nas pięknie przygotowanymi materiałami promocyjnymi i sfinansowaniu – z budżetu kampanii wyborczej – tony drobiazgów do rozdania, czekamy w dalszym ciągu na spełnienie którejś z obietnic. Redakcję w ubiegłym roku najbardziej zainteresowało zestawienie z rzeczywistością zwłaszcza dwóch z nich: otwartości działań władzy i poszanowania walorów przyrodniczych naszej gminy.

Poszanowanie walorów przyrodniczych

Na początku czerwca uruchomiono w naszej gminie farmę fotowoltaiczną, będącą częścią większego projektu zaopatrywania ZPW Miedwie w prąd. Ten projekt i podpisanie umowy pomiędzy gminą a operatorem sieci wodociągowej w gminie Stare Czarnowo sprawiły, że w naszych kranach płynie bardziej „ekologiczna” woda bez nieprzyjemnych podwyżek cen – przyznajemy za to Pani Wójt dużego plusa.

Zanim jednak czerwiec się skończył, władze gminy wznowiły dążenie do zabudowania jednego z najpiękniejszych obszarów przyrodniczych w Polsce, który miał stać się naszą chlubą i magnesem dla turystów. W czerwcu publikowaliśmy artykuł dra Krzysztofa Ziarnka o konsekwencjach zabudowy terenów Wzgórz Bukowych i krótkowzrocznym myśleniu w planowaniu przestrzennym. Nie sądziliśmy wówczas, że będzie to stanowiło preludium do prawdziwej batalii o przeforsowanie zabudowy olbrzymich terenów chronionych na terenie Gminy Stare Czarnowo.

Do tej pory korzystne, drobne zmiany i udogodnienia dla mieszkańców gminy napawały optymizmem. Jednak dużo wskazuje na to, że miało to stanowić odpowiedni podkład pod realizację planu przeforsowania zabudowy terenów chronionych. Planowana zabudowa przewiduje miejsce na 500 działek budowlanych, czyli więcej niż obecnie znajduje się w Binowie i Żelisławcu razem wziętych. Skąd taka zaciekłość w walce o to, aby inwestorzy mogli postawić jednorodzinną zabudowę w naszej gminie? Komentarze pod naszym artykułem wskazują, że mieszkańcy są przekonani, że kampania Pani Wójt była wspierana przez osoby żywo zainteresowane sprzedażą tych działek, a forsowanie decyzji o zabudowie jest okazywaniem wdzięczności.

Ostatnie wydarzenia stanowią w dużej mierze potwierdzenie tego faktu oraz ukazują, jak daleko Pani Wójt jest w stanie się posunąć, by osiągnąć swój cel. Bezcelowa i bezsensowna dewastacja bezcennych lasów łęgowych w naszej gminie w grudniu 2015 r. mogła mieć bowiem tylko jeden cel – obniżenie wartości przyrodniczej chronionego terenu. Co będzie następne? Może podpalimy las, który tak bardzo przeszkadza w zarobieniu paru milionów na boku?

Transparentność władzy

Transparentność władzy, którą tak mocno postulowała obecna wójt, zaczęła wydawać się jedynie zasłoną dymną, a na jej wizerunku pojawiły się skazy, których się nie spodziewaliśmy. Upór pani wójt w sprawie planowanego zniszczenia Puszczy Bukowej i niechęć do udzielania jakichkolwiek odpowiedzi przeciwnikom koncepcji zabudowy jest tylko jednym z tego typu przykładów. Marzena Grzywińska uznała, że odpowie jedynie w przypadku złożenia pisemnych uwag. Tego rodzaju uniki wcale nas nie zdziwiły, ponieważ jeszcze przed wakacjami próbowaliśmy przeprowadzić z Panią Wójt wywiad. Ku naszemu zdziwieniu Pani Wójt nie chciała udzielić żadnych odpowiedzi „na żywo”, ale zobowiązała się odpowiedzieć na nasze pytania na piśmie. Nigdy jednak do tego nie doszło. Za każdym razem, kiedy przypominaliśmy o obietnicy, zbywano nas i ostatecznie odesłano z kwitkiem.

Kwiecień przyniósł realizację jednej z obietnic Pani Wójt – pojawił się pierwszy numer gazety gminnej. Jak dotąd wydawana jest ona kwartalnie i doczekaliśmy się już trzech numerów. Co z zawartością? Pierwsze dwa wydania zdominował wizerunek Marzeny Grzywińskiej. Robi to wrażenie, jakby udokumentowane zostały wszystkie jej wyjścia z urzędu gminy. Musiało stać się to na tyle widoczne, że w trzecim numerze kwartalnika zdjęcia Pani Wójt nie uświadczymy wcale. Ze skrajności w skrajność. Merytorycznie naszej gminnej gazecie niestety daleko do poważnej prasy. Znajdziemy w niej tylko informacje sprawozdawcze, bez dyskusji, prezentowania różnych stanowisk. Miało być transparentnie, a jest cukierkowo.

Nieciekawy wizerunkowo był także wybór firmy odpowiedzialnej za wyłapywanie bezdomnych zwierząt na terenie Gminy Stare Czarnowo. Uchwała o przyjęciu „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi” miała służyć ich dobru, natomiast wybrano wykonawcę, który nieposzlakowaną opinią na pewno nie mógł się poszczycić. Śledztwo fundacji dla zwierząt wykazało wiele nieprawidłowości, co potwierdzał wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 11.03.2014 roku unieważniający umowę hycla Animal Control z gminą Resko.

Wszystkie wydarzenia minionego roku rodzą wiele obaw nie tylko na rok 2016, ale też kolejne. Mocno wierzyliśmy w pozytywne zmiany w naszej gminie, szczególnie w te związane z rozwojem z wykorzystaniem funduszy unijnych (co częściowo ma miejsce) i z redukcją bezrobocia. Podjęte decyzje i coraz mocniej uwidaczniające się prawdziwe cele polityki Pani Wójt nie wróżą dla Starego Czarnowa przyszłości, o jakiej marzyliśmy. Zrównoważonego rozwoju w poszanowaniu przyrody, lokalnych bogactw i tradycji.

Odnosimy wrażenie, że korzyści z działań pani Marzeny Grzywińskiej odnosi i ma nadal odnosić tylko bardzo wąska grupa bliskich jej osób. Możemy mieć tylko nadzieję – albo że coś się zmieni, albo że wybory samorządowe rzeczywiście zostaną zdecydowanie przyspieszone.

Tak czy inaczej, Pani Wójt, mieszkańcy byliby wdzięczni za Pani komentarz w tej sprawie. Zgodnie z Pani oczekiwaniami wyraziliśmy swoje wątpliwości na piśmie.

Rok 2015 w Gminie Stare Czarnowohttps://i2.wp.com/czarnowo.com.pl/wp-content/uploads/2016/02/stare_czarnowo.jpg?fit=1024%2C683https://i2.wp.com/czarnowo.com.pl/wp-content/uploads/2016/02/stare_czarnowo.jpg?resize=150%2C150NieTakieStareCzarnowoArtykułyInformacje z gminyBinowo,gazeta gminna,gmina Stare Czarnowo,informacje czarnowo,Marzena Grzywińska,Puszcza Bukowa,starcze czarnowo,transparentność władzy,wójt Marzena Grzywińska,Żelisławiec
Koniec i początek roku to zawsze czas podsumowań i planów. Dziś chcemy przyjrzeć się temu, co wydarzyło się w zarządzaniu naszą gminą na przestrzeni 2015 roku. Czy obietnice wyborcze Pani Wójt przyjmują realny kształt? Jakie pozytywne zmiany zaszły w Starym Czarnowie? Co nas martwi i na co czekamy? Rok 2015 to...