W swojej konstrukcji noworoczne postanowienia przypominają nieco świąteczne życzenia. Wypada je składać szczerze. Nikt jednak specjalnie nie wierzy, że się spełnią. Ot, taka tradycja. Koniec roku to symboliczna data, co zachęca nas do różnego rodzaju podsumowań, bilansów oraz planowania przyszłości. Pokładamy nadzieję w tym, co przyniesie nowy rok, oczekujemy zmian. Dlatego też pojawiają się „postanowienia”. Po świętach nie mieścimy się w ubrania, więc obiecujemy sobie przejście na dietę i regularne ćwiczenia. Jesteśmy zmęczeni pracą, brakiem słońca i zimnem, zatem planujemy wyjazd w gorące miejsce bez trosk i zmartwień.

Najczęściej wiemy, co warto zmienić, ale wyobrażamy sobie efekt końcowy, zamiast realnie planować drogę do realizacji celu. Wyobrażamy siebie nad brzegiem basen z płaskim brzuchem, widzimy jak asertywnie komunikujemy się z szefem, przestajemy palić, oszczędzamy znaczne kwoty albo jakie wspaniałe dietetyczne dania konsumujemy. To niestety pierwszy krok do niepowodzenia. Wyobrażenia te pokazują jedynie cel, ale nie zawierają drogi, którą należałoby podążyć, aby go osiągnąć.

Jeśli faktycznie chcemy coś zmienić, warto stworzyć możliwie dokładny i realistyczny plan. Pomoże metoda małych kroków. Codzienne uprawianie sportu, jeśli dotychczas nie ruszaliśmy się prawie wcale, zmęczy nas i zniechęci. Utrzymywanie wymyślnej diety także się nie uda, jeśli nie weźmiemy pod uwagę, że wymaga ona odpowiednio zaplanowanych zakupów i znalezienia czasu na nauczenie się gotowania w nowy sposób. Nie rzucimy też palenia, jeśli gdzieś w szufladzie schowamy paczkę „na wszelki wypadek”.

Każdy z tych celów jest jednak jak najbardziej możliwy do osiągnięcia, pod warunkiem, że nie będziemy oczekiwać od siebie więcej, niż to możliwe. Sport raz w tygodniu, w dzień, w który na pewno mamy czas zachęci nas do ruchu, ograniczenie słodyczy i nauczenie się przyrządzania kilku zdrowych dań pozwoli nam przeżyć satysfakcję z osiągania kolejnych kroków planu. Cel może być daleko, ale poczucie, że zrobiliśmy postępy da nam motywację do dalszych zmian.

Jeśli wydaje się Wam, że tak się nie da – polecamy blog pewnej Polki, która zrobiła prosty plan, zmieniła swoje życie i wyemigrowała na Karaiby.

Noworoczne postanowieniahttps://i1.wp.com/czarnowo.com.pl/wp-content/uploads/2015/12/sparkler-839831_1280.jpg?fit=1024%2C682https://i1.wp.com/czarnowo.com.pl/wp-content/uploads/2015/12/sparkler-839831_1280.jpg?resize=150%2C150NieTakieStareCzarnowoBez kategorii2016,nowy rok,obietnice noworoczne,plany na nowy rok,postanowienia noworoczne,rok 2016,sylwester 2016
W swojej konstrukcji noworoczne postanowienia przypominają nieco świąteczne życzenia. Wypada je składać szczerze. Nikt jednak specjalnie nie wierzy, że się spełnią. Ot, taka tradycja. Koniec roku to symboliczna data, co zachęca nas do różnego rodzaju podsumowań, bilansów oraz planowania przyszłości. Pokładamy nadzieję w tym, co przyniesie nowy rok, oczekujemy...