Od kilku dni w Internecie jednym z najważniejszych tematów stała się kampania społeczna Fundacji Mamy i Taty „Nie odkładaj macierzyństwa na później”. Akcja miała za zadanie zwrócić uwagę młodym kobietom na skutki opóźniania decyzji o dziecku i konsekwencjach stosowania antykoncepcji hormonalnej. W efekcie jednak rozgorzała burzliwa dyskusja.

Kobiety w Polsce coraz częściej odkładają macierzyństwo na później, a jak wiadomo – wraz z wiekiem maleje szansa zajścia w ciążę, pojawia się też więcej zagrożeń, wzrasta liczba poronień i ryzyko przedwczesnego porodu. Sytuacja stała się na tyle poważna, że niepłodność została uznana przez WHO za jedną z najbardziej niepokojących chorób społecznych.

Dlaczego w takim razie kampania wzbudziła takie kontrowersje? Można wskazać kilka czynników, które na to wpłynęły. Spot odwołuje się do zindywidualizowanego przeżywania kobiety, która straciła szansę na macierzyństwo, chociaż problem, do którego kampania się odwołuje jest społeczny. Wizja autorów spotu ukazuje kobietę, jako istotę dla której jedyną prawdziwą wartością jest macierzyństwo. Po drugie odwołuje się do archaicznego przekonania, że kobieta bezdzietna jest bezwartościowa, a więc zamiast apelować do kobiet, uderza w nie i piętnuje, a także pogłębia stereotypy. Kampania podpowiada obraz świata, w którym mężczyźni mogą być aktywni, rozwijać swoje zainteresowania i realizować zawodowo nic nie tracąc ze swojego życia prywatnego, natomiast kobiety inwestując w swój rozwój popełniają społeczny grzech. To olbrzymie uproszczenie, które stało się nośnikiem spotu reklamowego zostało natychmiast wykorzystane do stworzenia niezliczonej ilości żartów na temat kampanii. W połączeniu z wysokim bezrobociem, niskimi zarobkami i wysokimi wskaźnikami ubóstwa w naszym kraju oraz politycznymi zawirowaniami spot uwolnił nagromadzoną społeczną frustrację

Jednocześnie hasło „nie zdążyłam zostać mamą” kojarzy się z codzienną aktywnością, którą można pominąć w pośpiechu lub po prostu o niej zapomnieć. Mówimy przecież: nie zdążyłam zjeść śniadania czy nie zdążyłam zrobić zakupów. To semantyczne faux pas także zostało napiętnowane przez internautów i ekspertów. Bo czy można pominąć dylematy związane z macierzyństwem i zapomnieć o nich w codziennym natłoku zadań? Kwestia macierzyństwa i dylematy z tym związane towarzyszą kobietom od momentu dojrzewania. To jest nieustający wewnętrzny dialog, który można czasowo nieco wyciszyć, ale to nie oznacza, że wówczas znika – stwierdza psycholog i psychoterapeuta Katarzyna Duda. W opinii psychoterapeutki każda kobieta musi zmierzyć się z  decyzją o tym, czy pragnie i może zostać matką. Jest to trudny i długotrwały proces. Trudny, bo zawsze należy zmierzyć się z utratą, albo dotychczasowego stylu życia, albo siebie w roli matki. Długotrwały, bo może trwać do końca życia. 

Spoty reklamowe zawsze upraszczają świat, który nas otacza. Kampanie społeczne mają za zadanie w prosty sposób przedstawić istotne problemy społeczne,  emocjonalnie nas poruszyć i skłonić zmiany zachowania lub opinii. Tego z pewnością nie udało się osiągnąć, za to  niewątpliwym sukcesem kampanii jest osiągnięcie dużego rozgłosu i rozbudzenie kreatywności użytkowników Internetu na przykład w takiej postaci:

Chata Wuja Freda

Komiks pochodzi z Facebooka Chata Wuja Freda

 

Nie zdążyłam zostać mamą?https://i2.wp.com/czarnowo.com.pl/wp-content/uploads/2015/06/48URC0M7Y2.jpg?fit=701%2C1024https://i2.wp.com/czarnowo.com.pl/wp-content/uploads/2015/06/48URC0M7Y2.jpg?resize=150%2C150NieTakieStareCzarnowoArtykułyantykoncepcja,fundacja mamy i taty,kampania,macierzyństw,reklama,spot
Od kilku dni w Internecie jednym z najważniejszych tematów stała się kampania społeczna Fundacji Mamy i Taty „Nie odkładaj macierzyństwa na później”. Akcja miała za zadanie zwrócić uwagę młodym kobietom na skutki opóźniania decyzji o dziecku i konsekwencjach stosowania antykoncepcji hormonalnej. W efekcie jednak rozgorzała burzliwa dyskusja. Kobiety w Polsce...